środa, 1 maja 2013

Kwiecień 2013



Kwiecień minął szybciej niż się tego spodziewałam... W związku z egzaminami, które (thank god) skończyły się w ubiegłym tygodniu, nie miałam czasu na czytanie książek, stąd też chyba najsłabszy wynik ever. Jednak przestałam się tym już tak przejmować, bo w maju będę miała troszkę więcej czasu na książki :3 Cóż, przynajmniej mam taką nadzieję...




Przeczytanych książek: 6
Sara Shepard "Pretty Little Liars. Pożądane"
Gregg Olsen "Zazdrość" (RECENZJA)
William Poundstone "Czy jesteś wystarczająco bystry, żeby pracować w Google?"
Stephenie Meyer "Intruz"
L. M. Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza" (po raz... setny?)
L. M. Montgomery "Ania na uniwersytecie" (po raz... setny?)

Łącznie przewertowanych stron: 2034, dziennie: ok. 68

Najwyżej oceniona książka: Stephenie Meyer "Intruz"

Najniżej oceniona książka: Gregg Olsen "Zazdrość"

Nowe współprace: Zielona Sowa

Czytelnicy szukali tutaj... co czytać po Greyu!

Jak widzicie, ten miesiąc pod względem czytelniczym wypadł dość słabo, choć i tak nie narzekam, bo odkryłam mojego nowego ulubieńca, a jest nim Ian O'Shea! <3 Tak, zakochałam się nie w samym "Intruzie" (cóż, nie aż tak mocno...), a właśnie w tej postaci. Stephenie naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła, ale o tym napiszę w recenzji ;) Dajcie znać, ile książek udało Wam się przeczytać w minionym miesiącu!

27 komentarzy:

  1. Oj, teraz z pewnością nadrobisz! :) Z niecierpliwością czekam na Twoją recenzję "Rozkoszy nieujarzmionej" - mam nadzieję, że ją umieścisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ian był świetny :D Przeczytanych książek rzeczywiście niezbyt wiele, ale co tam, liczy się jakość ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje wyników! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak super, że znalazłaś czas na czytanie, kiedy na głowie miałaś egzaminy.
    U mnie 9 przeczytanych książek - słabiej niż w marcu, ale jakoś tak wyszło.
    Maj na pewno będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 4 przeczytane książki to i tak dużo! Mój wynik to uwaga.... 2 książki! A to wszystko przez tą nieszczęsną maturę. Nie wiem jak to będzie w maju, ze stresu nie przeczytam chyba ni jednej...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Egzaminy...ze stresu w ogóle bym nie miał ochoty na czytanie :D 50 stron dziennie to bardzo solidny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 50 stron dziennie to dobry wynik :-) Mam nadzieję, że egzaminy wypadły dobrze!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w maju :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. I tak dobry wynik, biorąc pod uwagę egzaminy. ;) Sama jeszcze nie policzyłam, ile książek udało mi się w kwietniu przeczytać.
    Maj na pewno będzie lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To dobry wynik :) Gratuluję :) Też chciałabym przeczytać "Intruza", filmem jestem oczarowana. Życzę jeszcze lepszych wyników w maju ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serię o Ani Shirley można czytać ciągle, pierwsze trzy części to moje ulubione :) Mój kwiecień też nie był rewelacyjny, ale w maju na pewno będzie już lepiej :) "Intruza" czytałam już dość dawno, niewiele pamiętam z fabuły, ale z oceny wynika, że książka nawet przypadła mi do gustu. Może niebawem obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ania znowu robi furrorę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Także polubiłam Ian'a :-)
    Gratuluję dobrych wyników!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój wynik to aż dwie książki :D
    Jestem ciekawa Twojej recenzji "Intruza", bardzo chcę tę powieść przeczytać :)
    Miłej majówki :3

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie to cztery książki i wcale nie uważam to za zły wynik. Twój jest naprawdę świetny c: Zazdroszczę współpracy z Zieloną Sową. Pisałem do nich ale nie doczekałem się odpowiedzi :c Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sześć książek to więcej niż jedna na tydzień - nie nazwałabym tego słabym wynikiem :)

    U mnie z kolei kwiecień strasznie się dłużył i cieszę się, że już przeleciał.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak już po egzaminach to teraz czytelnicza uczta majowa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sześć książek to jest też dobry wynik. Takze jak ty miałam egzaminy, lecz u mnie jest o wiele gorszy wynik. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne wyniki, powodzenia w maju ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne podsumowanie :) Życzę kolejnego udanego miesiąca :)
    U mnie maj będzie dużym wyzwaniem: kończę remont, potem komunia syna- będzie gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wyniku, swoją drogą również uwielbiam Iana. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Weeź dobry wynik! Ja jeszcze nie sprawdzałam swojego ale chyba (pewnie) gorzej niż Ty nawet :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie również kwiecień za szybko minął :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A tam słabo, ważne, że czytasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluje wyników! Mój jest gorszy :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Już od dawna mam się wziąć za "Intruza" ale zawsze jakoś wymyka mi się z rąk :c Nawet nie wiem jak to się dzieje ;p Zapraszam do siebie : http://pieknoczytania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zakładam, że jeśli przy innych obowiązkach uda mi się przeczytać chociaż jedną książkę tygodniowo to nie jest źle ;) Może to niewiele, ale doba jakaś taka krótka się zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię i zapraszam do częstych odwiedzin!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...