Autor: Celine Kiernan
Oryginalny tytuł: The Poison Throne
Seria: Trylogia Moorehawke [tom 1]
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 424
Premiera: 2011
Cały czas łudzimy się, że wszystko zostanie po staremu, i to jest właśnie najgorsze, nie mam racji? Gdybyśmy tylko mogli wyzbyć się tej głupiej iluzji, tego przekonania, że tym razem będziemy mogli zostać. Że tym razem wszystko zostanie po staremu. Bylibyśmy o wiele szczęśliwsi.
Po kilku latach pracy poza terenami zamku, Wynter wraz ze swym ojcem wraca w rodzinne strony, jednak przekroczywszy próg gmachu zauważa, że nie wszystko wygląda tak samo, jak przy jej ostatniej wizycie. Spotykając na swej drodze jednego z kotów, których niegdyś była opiekunką, staje osłupiona. Witając się z futrzastym stworzeniem, ten ucieka w popłochu, chcąc pozostać niezauważony. Nawet duchy przestały nawiedzać kąty królestwa w strachu przed naganą, jaką mogłyby otrzymać.
Dziewczyna, dotarłszy do kuchni, spotyka tam swego ukochanego przyjaciela z dzieciństwa, którego zawsze traktowała jak własnego brata. Mężczyzna szeptem wyjaśnia jej, dlaczego cała magia tego otoczenia została odrzucona. Nakaz ignorowania błąkających się dusz i zabicia wszystkich mówiących kotów wydał sam król Jonathon, którego nigdy nie podejrzewano o tak wrogie rządy. Był on ojcem dwóch najcudowniejszych chłopców, z którymi Wynter miała zaszczyt się wychowywać. Obecnie złowrogi władca nie przypomina już czułego wdowca, jakim dziewczyna znała go przed laty... Teraz zamienił się w pełnego wredoty króla, który z uśmiechem na twarzy przywraca najgorsze kary, jakie można człowiekowi zadać - łącznie z karą śmierci.

Celine Kiernan jest irlandzką pisarką, ilustratorką i przede wszystkim filmową animatorką. W licznych wywiadach wyznaje, że ma słabość do powieści z obrazkami w środku, co łączy jej dwie największe pasje - miłość do literatury i rysunku. Swoją pierwszą książkę napisała w wieku jedenastu lat i stwierdzając, że jest jeszcze gorsza, niż przypuszczała, odrzuciła pisanie na długi czas. Na rynku wydawniczym zadebiutowała pozycją o tytule Zatruty tron, który jest wstępem do trylogii Moorehawke.
Autorka w swej pierwszej powieści umieściła bohaterów w epoce średniowiecza - czasie zamków, królestw, rycerzy, licznych bitew i przelewania krwi. Osobie, która dotychczas nie miała do czynienia z tą książką, może się wydawać, iż opowiada ona jedynie o nużących walkach prowadzących do obalenia monarchy z tronu. Nie jest to jednak prawdą. Celine Kiernan w losy poddanych Jonathona wplotła również liczne uczucia, jakimi wzajemnie się darzą. Czytając dialogi poszczególnych postaci, pełne radości lub przeciwnie - łez i bólu, możemy doskonale odbierać ich troski. Pisząc nieco skomplikowanym, choć ciekawym językiem, wzbudza w nas chęć na więcej. Jedynym mankamentem, jaki mogłabym wytknąć, jest źle dopracowane zakończenie powieści. Podobnie do wielu innych czytelników, spodziewałam się ogromnego bum!, a dostałam nic nie wnoszącą stronę, której ciągu dalszego szukałam nawet w spisie treści... Na szczęście oprócz tego nie mogę powiedzieć nic złego o Zatrutym tronie! Nie jest on książką, którą całkowicie można byłoby zaliczyć do fantastyki, lecz pewne stworzenia, mimo że występują stosunkowo rzadko, ubiegają się o tę klasyfikację. Jest to z pewnością literatura młodzieżowa dla tych, którzy lubują się w średniowieczu i warunkach tam panujących. Na pewno nie będziecie żałować!
Ocena: 9,5/10
Za książkę serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Publicat.
Wszyscy się tego zakończenia czepiają haha! :D Cieszę się, że Ci się książka spodobała, ale w sumie... Wiedziałam, że tak będzie :D
OdpowiedzUsuńDo mnie ta książka już została wysłana. Mam nadzieję, że dojdzie przed świętami.:D
OdpowiedzUsuńKolejna świetna recenzja tej książki.
OdpowiedzUsuńWszystkie znaki na niebie i ziemi każą mi po nią sięgnąć :P
pozdrawiam.
Realia, tło historyczne i bohaterowie bardzo przypadły mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńBardzo chciałabym przeczytać. Uwielbiam, gdy fabuła umieszczona jest w dawnych epokach.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tą książkę :) Jest rewelacyjna! Tak małe "ale": czy Christopher nie był starszy od Wynter o dwa lub trzy lata? Na pewno nie był jej rówieśnikiem. Poza tym recenzja świetna :) Niczego nie brakuje ^^
OdpowiedzUsuńKurde, kolejna tę książkę chwali, a ja co? Chyba będę musiała nieco bardziej zmobilizować się w poszukiwaniach, bo strasznie jestem ciekawa tej historii, a i złego słowa jeszcze na jej temat nie czytałam. :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam książki, których akcja obsadzona jest w średniowieczu. Dodatkowo o tej powieści słyszę same pozytywne opinie, dlatego jestem pewna, że już wkrótce ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuńHm... czytałam o tej pozycji same ciekawe i pochlebne recenzje, więc pewnie jest ciekawa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wspaniała recenzja, uwielbiam powieści Celine, to niesamowita pisarka i wspaniała osoba! Jestem przeszczęśliwa, że ludziom podobają się jej książki :) Polecam tom drugi - moim zdaniem najlepszy, natomiast przy finale trzeciego można się naprawdę porządnie popłakać! ;)
OdpowiedzUsuńKocham! Ale o tym już wiesz ;)
OdpowiedzUsuńZakochałam się w tej trylogii :D Przede mną co prawda kolejne dwa tomy, ale co tam :P Już nie mogę się doczekać :D
OdpowiedzUsuń