czwartek, 29 listopada 2012

200!



Wczoraj wieczorem do mojego bloga dołączył już 200 obserwator - dziękuję! Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają tę stronę, czytają recenzje, które na niej umieszczam i komentują je. Bez was na pewno nigdy nie udałoby mi się dojść do takich wyników, bo - przyznaję się - już po założeniu bloga myślałam, że nie odwiedzi mnie ani jedna osoba :) Jestem szczęśliwa, że tak się nie stało. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz - dziękuję! :)

wtorek, 27 listopada 2012

2-tygodniowe recenzyjne stosisko!

Tak! Nareszcie dodaję upragniony przez wiele osób stosik! W ciągu ostatnich miesięcy nie publikowałam zdjęć nowych książek, bo uznałam, że to niepotrzebne, ale postanowiłam się jednak przemóc ;) Na poniższym zdjęciu zobaczycie egzemplarze recenzenckie, które otrzymałam z przeróżnych źródeł. Są to jednocześnie moje plany czytelnicze na grudzień, które mam nadzieję, że uda mi się zrealizować.

Od góry:
Playbook. Podręcznik podrywu, Barney Stinson i Matt Kuhn (RECENZJA) - to była moja zachcianka! Na swojej półce mam już poprzedni tom z serii i jako fanka serialu, musiałam mieć i ten. Podobnie do pierwszej części, nie jest to górnolotna lektura, ale za to coś dobrego na prezent ;)
Mądrości Shire. Krótki poradnik jak żyć długo i szczęśliwie, Noble Smith - książka już przeczytana, a jej recenzja pojawi się wkrótce.
Pięćdziesiąt twarzy Greya, E. L. James - po takim sukcesie tej książki nie mogłam przepuścić i musiałam w końcu mieć ją u siebie!
Jutra może nie być, Gabriela Gargaś - moja imienniczka napisała książkę ostatnio coraz częściej wychwalaną w blogosferze, więc pomyślałam - czemu nie dać temu szansy?
Trafny wybór, J. K. Rowling - nie wyobrażam sobie sytuacji, w której miałabym nigdy nie przeczytać tej książki. Cieszę się, że już czeka niecierpliwie w kolejce do przeczytania, bo naprawdę korci mnie coraz bardziej, aby sprawdzić Rowling w wersji beta.
Mroczny sekret, Libba Bray - epoka wiktoriańska jest moją najulubieńszą, więc i tej książki nie mogło u mnie zabraknąć.
Syrena, Tricia Rayburn - syreny! Gdy nie wiedziałam nawet jeszcze o czym będzie ta pozycja, po tytule wiedziałam, że to mój must have.
Zatruty tron, Celine Kiernan - przygody, podróże, być może nawet walki i wojny - nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie.
W otchłani, Beth Revis - tytuł, który podbił serca blogerek jeszcze nie tak dawno temu i szczerze liczę na to, że to samo stanie się i w moim przypadku!
Saga księżycowa: Cinder, Marissa Meyer - współczesna wersja Kopciuszka? Dajcie mi to!!!
Nowa Ziemia. Świat po wybuchu, Julianna Baggott - po miłości do Igrzysk śmierci i Dotyku Julii musiałam przygarnąć kolejną książkę o podobnej tematyce. Chyba jestem już ich maniaczką...
Magiczna gondola, Eva Voller - jak widać na zdjęciu, w środku książki jest zakładka i kilka karteczek, a więc jest właśnie czytana. Zabrałam się za nią dziś popołudniu i mam zamiar najpóźniej pojutrze skończyć. Póki co mogę powiedzieć jedno: jest genialna!
Rozkosz nieujarzmiona, Larissa Ione - po okładce wnioskuję, że pozycja ta ma coś związanego z erotyką i paranormal romance, więc jak najbardziej jest to coś dla mnie. W dodatku zyskała wysokie oceny wśród czytelników, co tylko utwierdziło mnie w decyzji :)
Po drugiej stronie jaźni, Wulf Dorn - thriller psychologiczny to jeden z moich ulubionych gatunków literackich, w których wprost kocham się zaczytywać. Gdy otrzymałam informację o tej nowości wydawniczej, wiedziałam, że muszę tę książkę mieć.
Adele. Dziewczyna, która rozkochała w sobie świat, Chas Newkey-Burden - szczerze mówiąc, to do tej pory nie wiem, co mną pokierowało przy wyborze tej pozycji. Możliwe, że były to ostatnie sukcesy wschodzącej gwiazdy muzyki popularnej, bo wielką fanką nigdy nie byłam... Niemniej jednak nadal jestem ciekawa, czy jest to dobra lektura.
Nergal. Spowiedź heretyka, Piotr Weltrowski i Krzysztof Azarewicz - Adam Darski jest osobą nie dość, że kontrowersyjną, to jeszcze dość intrygującą - przynajmniej dla mnie. W dodatku jest członkiem zespołu metalowego, którego dawniej zdarzało mi się słuchać, a więc wybór był prosty - będę to czytać!
Pink Floyd - Prędzej świnie zaczną latać, Mark Blake - ooooj, fanką Pink Floydów jestem od dawna i nigdy tego nie ukrywałam. Nie mogłam doczekać się wydania tej książki, której premiera jest jutro, a więc ludzie! Do księgarń!
Klątwa rock and rolla. Gwiazdy, które odeszły za wcześnie, Michele Primi (RECENZJA) - książka została przeczytana i zrecenzowana, ale czy jest rewelacyjna? Tego bym nie powiedziała. Jednak na prezent z pewnością idealna!
John Lennon. Listy, Hunter Davies - członek Beatlesów! Pacyfista! Jego listy! Ooooch, polowałam na tą książkę, polowałam ;)

Oby moje stosisko się Wam spodobało! To książki, które uzbierały mi się przez ostatnie dwa tygodnie i dosłownie z każdej jestem bardzo zadowolona :) Z niecierpliwością czekam na święta, gdy nareszcie będę mogła z czystym sumieniem usiąść w fotelu z kubkiem kakao i książką w ręku... Oby ten czas nadchodził czym prędzej! Tymczasem żegnam się z Wami i uciekam do mojej czerwonej gondoli. Do napisania!

poniedziałek, 26 listopada 2012

Dziedzictwo mroku



Autor: Bree Despain
Oryginalny tytuł: The Dark Divine
Seria: Dziedzictwo mroku [tom 1]
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 440
Premiera: 2010

Pragnąłem tylko twojej miłości, a teraz wiem, że to jest ta jedyna rzecz, której nigdy nie zdołam mieć.

niedziela, 25 listopada 2012

KochAna. W pulapce anoreksji i bulimii


Autor: Marta Motyl
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 207
Premiera: 2012


Quod me nutrit, me destruit.
Jedzenie mnie niszczy i czyni szczupłość nieosiągalną.

czwartek, 22 listopada 2012

Klatwa rock and rolla. Gwiazdy, które odeszly za wczesnie




Autor: Michele Primi
Oryginalny tytuł: Tragedie e misteri del rock'n'roll
Wydawnictwo: G+J
Liczba stron: 272
Premiera: 7.11.2012
Ocena: 8/10





Widzę siebie jako wielką, płonącą kometę, spadającą gwiazdę. Wszyscy się zatrzymują, wskazują na nią i z trudem łapiąc powietrze, wołają: "Och, spójrzcie!" i wtedy - świiist i już mnie nie ma... I nigdy więcej czegoś takiego nie zobaczą... I nie będą w stanie mnie zapomnieć - nigdy.
- Jim Morrison


Michele Primi to włoska pisarka, będąca autorką biografii zespołu Queen, wydanej w 2008 roku, nie będącej jednak przetłumaczoną na język polski. Powyższym cytatem autorstwa znanego amerykańskiego poety i piosenkarza związanego z grupą The Doors, Michele zaczyna swoją książkę, będącą zbiorem 63 historii o światowych ikonach - gwiazdach rock and rolla, terminu powstałego w latach 50. XX w. i oryginalnie nawiązującego do aktu seksualnego, przekształconego jednak przez późniejszych wytwórców. Opisane w książce losy muzycznych legend są ułożone chronologicznie od momentu ich śmierci.  Nieustająca przygoda zapoczątkowująca zdumiewające wydarzenia, zaczyna się w roku 1938, czyli chwili odejścia bluesowego gitarzysty, utrzymującego fakt, że zawarł pakt z diabłem, oddając mu swą duszę za to, że grą na gitarze przewyższy wszystkich innych. Mowa tu o Robercie Johnsonie, pierwszym z legendarnych ikon rock and rolla.



W swojej podróży z ważnymi osobistościami, trafiamy na Jimiego Hendrixa i Iana Curtisa, a kończymy przy Whitney Houston, zmarłej 11 lutego bieżącego roku. W kilkustronicowych biografiach poszczególnych artystów możemy wychwycić, że mimo iż żyli w innych od siebie czasach, każdy z nich miał talent i chęć tworzenia, którą wyjawiał w często odmienny i oryginalny sposób. Niestety wielu z tych artystów odeszło w młodym wieku z różnych, zwykle nieznanych powodów, zabierając ze sobą wszystkie pomysły, które mogły pokrzepić ludzkość, dając im nadzieję na rozwiązanie problemów, czy znalezienie wielkiej miłości. Nawiązywał do tego między innymi John Lennon wraz z Yoko Ono w czasach ich protestu Bed-In for Peace i innych pacyfistycznych manifestacji. Marzył o pokoju i o świecie, w którym ludzie będą się kochać, a nie wszczynać wojny. Wierzył w świat bez nieba i piekła, i bez religii. To ostatnie sformułowanie przyniosło jednak fatalne skutki, albowiem było przyczyną postanowienia fanatycznego chrześcijanina o zamordowaniu jednego z Beatlesów, których był wiernym fanem. Jak widać człowiek jest zdolny posunąć się do wszystkiego, aby tylko osiągnąć jako taką popularność...

Przyczyną popełnienia samobójstw muzyków, którzy odeszli za wcześnie, mogło być między innymi życie pod presją czy chociażby niemożność utrzymania tak wielkiego ciężaru, jakim był mus upublicznienia swojego życia prywatnego. Znakomitym przykładem poddania się temu problemu jest Kurt Cobain, który nie potrafił poradzić sobie z samotnością, która z biegiem lat doskwierała mu coraz bardziej. Jak zapewnia nas autorka, czytając notatki muzyka można łatwo stwierdzić, że był on zwykłym człowiekiem o odmiennej wrażliwości, nie potrafiącym utożsamić się z trudnym i niepojmowalnym światem. Dlatego też liczba jego problemów narastała. Jednym z nich były środki odurzające, które dotykały niemal każdą gwiazdę zarówno ówczesnych, jak i współczesnych czasów. Znacznej części z nich przyszło umrzeć. Mimo woli dołączyli do grona zmarłych, co było oczywiście konsekwencją życia w imię zasady sex, drugs and rock'n'roll, która nigdy nie wyszłaby nikomu na dobre.


Autorka w swoim dziele postanowiła poruszyć kwestię klątwy ciążącej między innymi na muzykach zaliczających się do tzw. Klubu 27, czyli grupy osób zmarłych w tytułowym wieku. Stało się to interesującym zagadnieniem zwłaszcza na początku lat 70. XX w., gdy w ciągu paru lat odeszło kilka czołowych postaci świata muzyki, takich jak Brian Jones czy Janis Joplin. Z biegiem lat przerażająca liczba 27 stała się legendarna i do grona ludzi zmarłych w tym wieku  zaczęło zaliczać się coraz więcej osób. Wciąż popularnym, najnowszym przykładem jest Amy Winehouse, która odeszła ze świata żywych zaledwie rok temu.

Jednak pozycja Klątwa rock and rolla. Gwiazdy, które odeszły za wcześnie mimo wszystko nie skupia się jedynie na śmierci głównych wykonawców kultowych hitów muzycznych, ale ich życiem i problemami, które dotykały ich często jeszcze bardziej niż zwykłych, szarych jednostek - takich, jak każdy z nas. Lektura tej pozycji ma na celu przede wszystkim uświetnienie niesamowitej działalności znanych muzyków, będącej fundamentem, a wręcz podstawową formą wszystkich stylów rockowych, wykonywanych przez dzisiejszych artystów, których twórczość możemy usłyszeć w stacjach radiowych. Książka ta jest przede wszystkim idealnym prezentem dla każdej osoby interesującej się muzyką. Zapewniam, że ten doskonale przedstawiony album będzie tym, do którego z chęcią będzie można wracać. Jak najbardziej polecam!


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu G+J.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...